Personal tools
You are here: Home Biblioteka Recenzje Tomasz à Kempis "O naśladowaniu Chrystusa"
Document Actions

Tomasz à Kempis "O naśladowaniu Chrystusa"

by Magdalena Dąbrowska last modified 2006-04-04 15:54
Tomasz à Kempis "O naśladowaniu Chrystusa"

"Chrystus. Miłość to wielka rzecz i bezmierne dobro; tylko ona wszelkie jarzmo lekkim czyni i umie dobrze znosić nierówne koleje życia, gdyż ciężar dźwiga bez utrudzenia i wszelką gorycz osładza. Szlachetna miłość Jezusa przynagla do wielkich czynów i coraz doskonalszych dzieł. Miłość w górę się wznosi i przyziemnymi rzeczami wiązać się nie daje. Chce być swobodna i wolna od wszelkiego nieuporządkowanego pożądania, aby nic nie przysłaniało jej wewnętrznego spojrzenia, aby jej żadna doczesna korzyść nie mogła usidlić, ani żadne niepowodzenie zachwiać. Nad miłość nie ma nic słodszego, mocniejszego, wyższego, rozleglejszego, przyjemniejszego ani lepszego w niebie i na ziemi, gdyż miłość poczęła się w Bogu i jedynie w Nim może się nasycić i spocząć. Kto kocha - leci, biegnie i raduje się; wolny jest i nic go nie więzi. Daje wszystko za wszystko i ma wszystko we wszystkim, bo trwa w Najwyższym, skąd wszelkie dobro wypływa i pochodzi. Nie zatrzymuje się przy darach, lecz ponad nimi wznosi się ku Dawcy. Miłość najczęściej nie zna granic, rozpala się bez miary. Miłość ciężaru nie czuje, na trudy nie zważa, chce więcej niż może, wszystko dla niej możliwe, gdzyż sądzi, że wszystkiemu wydoła i wszystko jej wolno. Do wszystkiego jest zdolna, wiele dokaże i dokona tam właśnie, gdzie ten który miłości nie ma, ustaje i upada. Miłość czuwa nawet we śnie. Znużona nie słabnie, spętana nie traci swobody, strwożona - nie lęka się: rwie się ku górze, przechodząc bezpiecznie przeszkody na kształt żywego płomienia i płonącej pochodni. Kto kocha, rozumie wołanie miłości. Jest ono potężnym głosem wołającym do Boga, płonącym pragnieniem, które się modli: Boże mój, Miłości moja, Tyś cały mój, a ja cały Twój."

"O naśladowaniu Chrystusa" to mała książeczka, perełka wśród książek religijnych, o której św. Franciszek Salezy zwykł mawiać, że ta książka więcej ludzi nawróciła i uświęciła, niż zawiera liter. Tłumaczona na bardzo dużo języków jest bardzo polularna. W prostych słowach rozwija ewangeliczne prawdy i ukazuje Chrystusa jako najwyższy ideał w dążeniu człowieka do doskonałośći. Więcej nie będę o niej pisać. Myślę, że zacytowany fragment mówi sam za siebie. Dodam tylko, że dla mnie ta mała książeczka stała się modlitewnikiem.

Powered by Plone CMS, the Open Source Content Management System

This site conforms to the following standards: